Dzisiaj Emilka w dalszym ciągu nie dostaje mleka. Dostaje worek żywieniowy (witaminy, mikroelementy itp. – 22 ml/h). Dochodzi do spadków temperatury, przez co musi być dogrzewana specjalną dmuchawą. Obrzęk na buzi zmniejszył się znacznie. Brzuszek również jest mniejszy. Mniej stolca w ciągu doby ok. 2 razy, oraz przepłukiwanie jelitka. 30 oddechów respiratorowych, w dalszym ciągu mało własnych. Pielęgniarka również podała do oskrzeli preparat wziewny, podczas “skurczu”.


