Emilcia w dalszym ciągu oddycha na respiratorze domowym, chociaż wygląda na mocno zmęczoną, być może to za dużo dla niej. Bardzo dzielna z niej dziewczynka. Dzisiaj słuchaliśmy całe wizyty Chopina, przyjemnych dźwięków fortepianu, Emilci chyba się podobało. Parametrycznie jak i z badań wynika że na razie jest wszystko w porządku – zobaczymy co przyniesie ten tydzień. Bądź Panie Boże z Emilcią i całą naszą rodziną.


