Emi jest jakaś taka inna. Bardzo szybko rusza oczkami na prawo i lewo, na takie tiki główką. Wygląda na bardziej pobudzoną ale też nie do końca, ciężko to opisać. Reaguję na słowa. Jest bardzo blada. Nie spina się, jest luźna, oddaje dużo luźnych stolców. Dostaję nie dużo jedzonka. Nasza kochana dzielna dziewczynka. Co ona musi przechodzić. Znowu jesteśmy w szpitalu, tym razem w samodzielnej sali, na innym oddziale, na OIMie jest remont. Będzie co ma być. Kochamy Cię córeczko !!


