Dzień 104 – 23.03.2018

Piątek. Emi wydaje się , że czuje się podobnie jak wczoraj. Nadal ma 1 ml mleka na godzinę. Worek żywieniowy jest nadal zachowany 30ml/h. Niskie tętno 105-110. Wydaje się jakby spała. Nie bardzo reagowała. Mogliśmy ją troszkę postymulować choć przy większych ruchach troszkę się spinała. Ciśnienie miała różne, czasem niemierzalne a czasem w normie… Była jakby niedogrzana, więc leżała sobie cichutko pod kocykiem dopóki się nie ogrzała. Włączyliśmy dla niej muzyczkę by choć troszkę miała urozmaicenie. Głaskaliśmy ją po główce i dawaliśmy buziaczki. Mówiliśmy do niej 🙂
O 16. Emi miała gości. Przyszedł do niej dziadzio Henio i babcia Marzenka. Pobyli troszkę razem, głaskami Emi i mówili do niej. Babcia masowała też brzuszek 🙂 a dziadek pewnie próbował żartować 😉
Wieczorem tato Kamil nieco się spóźnił bo bylismy z Peterkiem na małej “przejażdżce do Narewki” i później musiał nas odwieść do domu. Emili się nie dawała zbytnio stymulować i znowu, gdy tatuś miał już wychodzić- otworzyła oczka jakby chciała dać znać by został… Eh ta nasza Emi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *