Dzień 176 – 03.06.2018

Emilcia niestety zaczyna ponownie gorączkować. Z reguły po wizycie kończącej o 14.30. Przechodziliśmy już to wcześniej. Oby nie trwało za długo. Tak jakby energia, która jest wytwarzana w ciele nie miała możliwości się uwolnienia, dlatego wychodzi przez temperaturę. W parze z tym idzie podwyższone tętno, pobudzone oddychanie oraz mocne ślinienie się. Najczęściej w takich sytuacjach nie gimnastykujemy Emilcii lecz jedynie masaż stópek, głaskanie po główce, całowanie policzków, czytanie Pisma Świętego, spokojna relaksacyjna muzyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *