W dalszym ciągu jest stan zły. Emilia nie generuje własnych oddechów, ma spadki saturacji, kolorów trochę nabrała – już nie jest taka blada. Lekko również otwiera oczy – ale dużo mniej niż wcześniej. Podejrzewamy, że pogorszenie jej stanu jest podyktowane infekcją o której mówiła nam pani doktor kilka dni temu.


