Dzień 173 – 31.05.2018

Dzisiaj był bardzo spokojny dzień. Emilcia wyglądała jak księżniczka. Mamusia przyniosła śliczne ubranko a panie pięlęgniarki ją ubrały. Wyglądała naprawdę prześlicznie – na zdjęciach nie widać tego tak jak na żywo. Tatuś też przyniósł źółty mały, mięciutki kocyk, jako poduszeczko pod główkę (może się wydawać że bardzo ładnie jest na łóżeczku, czy ogólnie na oddziale – tylko że wszystko co Emilcia ma, ubranka, rogale, poduszki, kocyki itp my przynieśliśmy, szpital jak to szpital). Nie spinała się, parametry również były w normie. Wieczorem była mamusia i tatuś. Modliliśmy się na koniec miesiąca maryjnego litanią za zdrowie naszej księżniczki. Masowaliśmy Emilcie, poprawialiśmy jej układ, tak żeby za długo nie leżała na jednej stronie – zwykle tatuś to robi często, bo uważa że im częściej tym lepiej, chociaż czasami Emilcii się to nie podoba to manifestuje spadkiem saturacji, ale na szczęście dzisiaj było spokojnie. Dziękujemy Ci Panie Boże za kolejny miesiąc życia naszej księżniczki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *