Dzień 226 – 23.07.2018

Kolejny tydzień. Już pani doktor mówi otwarcie o wyjściu do domu. Może przed końcem wakacji się uda. Dzisiaj tatuś i mamusia mieli Emilcie na rączkach, pani pielęgniarka sama to zaproponowała. Początkowo troszkę się opierała, ale później była spokojna. Dobrze móc ją trzymać, gdy nie spina się to jest leciutka, natomiast gdy zepnie się to waży dużo więcej. Dzisiaj ciocia Ewa i wujek Darek byli ostatni raz przed wyjazdem wtorkowym do Anglii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *