Dzień 3 w domku – 02.09.2018

Pielęgniarki powiedziały aby wyjąć cewnik moczowy, tak zrobiliśmy. Emilka nie sika za dobrze, tak jakby nie wszystko schodziło. Nie jest to dobra rzecz, często bez cewnika ma gorszy stan. Tak też dzisiaj wyglądała – bardzo obolała. W nocy znowu było ciężko – kilkukrotna wentylacja przez ambu, stężenie tlenu kilka razy na full, spadki saturacji duże skoki tętna. Czy tak będzie stale? Nie przespana noc. Rano zmiana warty – mamusia. Emilka przyjmuje dużą ilość leków – mamusia się tym zajmuje. Na poszeregowane wszystko w szafkach, wie ile jest czego, tatuś tylko w nocy podaje to co przygotowane. Emilka robi dużo kupek, brzuch ma również napięty – staramy się masować go często.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *