Dzień 265 w szpitalu – 11.09.2018

Jesteśmy oboje z Kasią bardzo zmęczeni, łapie nas przeziębienie. Bardziej tatusia. Tatuś jest krótko przez to w szpitalu. Po południu jest babcia. Pani doktor mówi że robiona była tomografia brzucha, aby wykluczyć perforacje w układzie pokarmowym – dziurę. Zostaję to wykluczone. Emi na założony wenflon na brzuszku. Jest luźna, wygląda na bardzo zmęczoną. Trzeba ją mocno docieplać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *